Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

 

Stałe wydarzenia

NIEDZIELA:
Nabożeństwo
godz. 11.00

W KAŻDY PIĄTEK o godz. 18.00 odbywają się spotkania modlitewno - muzyczne. Serdecznie wszystkich zapraszamy.

 Spotkania dla kobiet - Zawieszone do odwołania

 

ZAJĘCIA KREATYWNE - zawieszone do odwołania

 

Słowo Boże

Nie bójcie się, wytrwajcie, a zobaczycie pomoc Pana, której udzieli wam dzisiaj.

2 Moj. 14,13

Módlmy się

  • o rozwój naszej społeczności
  • o dobre realcje w małżeństwach
  • o nasze dzieci i młodzież
  • o uzdrowienie chorych i cierpiących
  • o błogosławieństwo dla naszego miasta

Kawiarenka

Po każdym nabożeństwie zapraszamy do rozmowy przy kawie, herbacie i ciastku.

Podobnie, jak wielu z nas zadaję sobie pytanie: jakie będzie tegoroczne lato? Nie chodzi mi tylko i wyłącznie o udany urlop, lecz o całokształt tego, co w pojęciu ogólnym funkcjonuje jako najcieplejsza pora roku. Muszę przyznać, że jestem człowiekiem ciepłolubnym i rzadko kiedy jest mi za gorąco. Tak to już jest, że każdy z nas został „ulepiony” z nieco innego kawałka gliny, będąc wyposażony tym samym w właściwe sobie preferencje i upodobania. Czasami rozmyślam nad tym, w jaki sposób zimno i chłód wpływają na warunki życia człowieka i skąd te czynniki się wzięły, bo nie przypuszczam, że występowały one w ogrodzie Eden, skoro Adam i Ewa poruszali się po nim bez odzienia.

Nie trzeba być wielkim naukowcem, by zauważyć, że wszystko wokół nas nabrało ogromnego przyśpieszenia. Widać to oczywiście najwyraźniej we wszystkich dyscyplinach sportu, gdzie skacze się coraz dalej i wyżej, obojętnie, czy z tyczką, czy bez niej, biega się szybciej, rzuca, miota i pływa przekraczając kolejne nieosiągalne dotychczas granice. Stykamy się z tym zjawiskiem także nie będąc sportowcami czy kibicami. Wystarczy wsiąść do samochodu i wjechać na popularną dwupasmówkę. Pokonując nawet krótki odcinek drogi możemy zauważyć, że ograniczenia prędkości pozostają fikcją, a większość kierowców najchętniej jechałaby bez przerwy lewym pasem. Podobna sytuacja panuje w świecie komputerów.

Próbowałem sobie ostatnio odpowiedzieć na dwa proste pytania. Pierwsze, to: Czym dzisiaj żyje świat? A drugie: Czym dzisiaj żyje kościół?

Mam wrażenie, że na pierwsze z nich każdy potrafi z łatwością odpowiedzieć. Jesteśmy przecież na tym świecie, żyjemy wśród ludzi, wiemy o czym rozmawiają, jakie wymieniają uwagi, jak komentują rzeczywistość. Wiemy, że podczas codziennego zabiegania często narzekają, obmawiają innych, krytykując wszystko i wszystkich. O tak, mamy w naszym kraju najlepszych krytyków.

Z własnego doświadczenia wiem, że w wieku dojrzałym bardzo trudno jest zmusić siebie samego do nauczenia się czegoś nowego. Staram się ograniczać tylko do absolutnego minimum, które jest mi niezbędne. Poza tym, napotykam na duże problemy z percepcją. Innymi słowy, przyswajanie wiedzy przychodzi mi z większym trudem, co dodatkowo bardzo zniechęca i stresuje.

Jest czymś cudownym i błogosławionym móc siedzieć wygodnie w kościelnej ławce i słuchać kazania. Słowa, które kieruje Bóg poprzez Ducha Świętego do swego ludu – oblubienicy Jezusa Chrystusa, którą wybrał z tego świata i odkupiwszy drogocenną krwią swego Syna postanowił przeznaczyć do życia w wiecznej szczęśliwości w swoim Królestwie. Siedzę więc i słucham, poruszony tym, że oto w tak bezpośredni sposób, poprzez interpretację Pisma Świętego Bóg przemawia do swego stworzenia, którego nigdy nie pozostawił samemu sobie, ale zawsze okazując mu swoją troskę starał się utrzymywać z nim bliskie relacje. Dowiaduję się, że Bóg mnie kocha, pomimo moich wad, upadków i nieposłuszeństwa, że okazuje mi swoją łaskę prowadząc mnie każdego dnia poprzez trudy życia, pokusy i ciężkie doświadczenia. To wspaniałe móc wciąż na nowo uświadamiać sobie, iż tylko dzięki Jego bezgranicznej miłości mogę wciąż egzystować, nazywać się dzieckiem Bożym i cieszyć się z możliwości bezpośredniego przystępu do Jego tronu.