Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

 

Stałe wydarzenia

NIEDZIELA:
Nabożeństwo
godz. 11.00

W KAŻDY PIĄTEK o godz. 18.00 odbywają się spotkania modlitewno - muzyczne. Serdecznie wszystkich zapraszamy.

 Spotkania dla kobiet - Zawieszone do odwołania

 

ZAJĘCIA KREATYWNE - zawieszone do odwołania

 

Słowo Boże

Nie bójcie się, wytrwajcie, a zobaczycie pomoc Pana, której udzieli wam dzisiaj.

2 Moj. 14,13

Módlmy się

  • o rozwój naszej społeczności
  • o dobre realcje w małżeństwach
  • o nasze dzieci i młodzież
  • o uzdrowienie chorych i cierpiących
  • o błogosławieństwo dla naszego miasta

Kawiarenka

Po każdym nabożeństwie zapraszamy do rozmowy przy kawie, herbacie i ciastku.

Śpiew i muzyka stanowią istotne elementy funkcjonowania kościoła, jako społeczności ludzi wierzących. Każde nabożeństwo, to okazja do skupienia się na słuchaniu Słowa Bożego, a także do oddawania Bogu chwały. Czynimy to między innymi poprzez różnego rodzaju pieśni, od radosnych i entuzjastycznych poczynając po nastrojowe, bardziej łagodne w swoim klimacie. Pieśniom towarzyszy z reguły akompaniament pojedynczego instrumentu lub większego zespołu. Już jako nastolatek miałem przywilej zasiąść przy fisharmonii i akompaniować podczas nabożeństwa. Było to dla mnie wielkim przeżyciem co najmniej z kilku powodów. Po pierwsze, byłem wówczas chłopcem o wątłej budowie, a wydobycie dźwięku z tego instrumentu wymaga nie lada wysiłku. Po drugie, byłem na początku swojej edukacji muzycznej i granie ze śpiewnika, który posiadał zapis nutowy w czterogłosie chóralnym sprawiało mi nie lada trudności. To wszystko wywoływało u mnie stres, z którym także musiałem sobie poradzić.

Nie wspomnę już o wielu krytycznych uwagach kierowanych pod moim adresem, dotyczących wykonania poszczególnych pieśni, ich tempa, rytmiki, a także popełnianych przeze mnie pomyłek. Patrząc na to z perspektywy czasu dziwię się, że potrafiłem to wszystko znieść i nie zniechęcić się. Myślę, że mogę to określić jednym z Bożych cudów w moim życiu.
Tak, z pewnością w służbie dla Boga, tej wykonywanej w kościele, potrzebna jest między innymi cierpliwość i wytrwałość. To z kolei uczy pokory
i niewątpliwie kształtuje charakter. Gdybym po jednej z takich uwag „usztywnił” swoją postawę myśląc sobie: „nie będę tego słuchał, wiem swoje i nie potrzebuję żadnej korekty”, jestem pewien, że już dawno ktoś inny zająłby moje miejsce. Mam bowiem świadomość tego, że nie jestem niezastąpiony. Jeżeli ja się obrażę, Bóg użyje kogoś innego. Oczywiście będzie to ze szkodą dla mnie, a nie dla kościoła. Służyłem więc dalej, dziękując za wszystkie napomnienia, a praca dla Pana przynosiła mi coraz więcej radości. Z biegiem czasu zmieniono instrument na elektronowy, nie trzeba już było pedałować, a i dźwięk był dużo ładniejszy. Doskonaliłem także swoje umiejętności muzyczne w zakresie teoretycznym i praktycznym. Bóg sprawił, że coraz częściej zaczęły się też pojawiać słowa zachęty. To niesamowite, ale przychodziły zawsze w momencie, gdy najbardziej tego potrzebowałem. Zmieniał się i wzbogacał również rodzaj muzyki. „Śpiewnik Pielgrzyma”, jedyny niegdyś zbiór bardzo pięknych skądinąd pieśni zyskał towarzystwo tak zwanych refrenów, czyli krótkich melodii, opatrzonych prostym tekstem, które można było powtarzać dowolną ilość razy. Forma ta szybko się przyjęła i podlegając dalszemu rozwojowi, z powodzeniem funkcjonuje do dziś. To wspaniałe, że Bóg ma dla nas ciągle nowe rzeczy. Dotyczy to również dziedziny jaką jest muzyka. On także w tym zakresie stale nas inspiruje, nie dopuszczając do tego, byśmy zastygli w jakiejś wybranej przez nas formie. Wszak mamy być kościołem żywym, otwartym na Jego głos. Uwielbienie, jak z biegiem czasu zaczęto nazywać część nabożeństwa, która odbywa się z wykorzystaniem muzyki stało się ważnym elementem każdego zgromadzenia. Przeznacza się na nie mniej więcej tyle samo czasu, co na kazanie. Tym bardziej więc istotnym jest, by było ono okazją do tego, aby każdy z obecnych został zainspirowany
i zachęcony do oddawania chwały Bogu, do nawiązania osobistych relacji ze Stwórcą w atmosferze Jego obecności. To wielka odpowiedzialność, która ciąży na liderze uwielbienia i członkach jego zespołu, zatem oprócz sporządzenia programu i próby, każdorazowa usługa wiązać się musi z przygotowaniem duchowym i modlitwą.
Już dawno temu zdałem sobie sprawę z tego, że lider uwielbienia, w czasie usługi jest odpowiedzialny za całą społeczność, za całe zgromadzenie, a nie tylko za swój zespół. Zrozumienie przez lidera tej prawdy daje ludziom obecnym na nabożeństwie świadomość, że uczestniczą nie w koncercie muzyki chrześcijańskiej, a we wspólnym oddawaniu Bogu chwały. Jestem wdzięczny Bogu za to, że mogę wciąż być zaangażowany w tę służbę. Dziękuję Mu również za tych wszystkich, którzy przykładają do niej swoją rękę. Życzę im, by podobnie, jak ci, którzy – zgodnie z tym, co mówi Biblia – przyłożyli ją do pługa, nie oglądali się wstecz. (Łukasz 9:62). Proszę również wszystkich, którym praca ta leży na sercu, aby wspierali nas swymi modlitwami i oczekiwali na nowe powiewy Ducha Świętego, który kieruje nasze oczy i serca do niewyczerpanych źródeł Bożych błogosławieństw.