Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

 

Stałe wydarzenia

NIEDZIELA:
Nabożeństwo
godz. 11.00

W KAŻDY PIĄTEK o godz. 18.00 odbywają się spotkania modlitewno - muzyczne. Serdecznie wszystkich zapraszamy.

 Spotkania dla kobiet - Zawieszone do odwołania

 

ZAJĘCIA KREATYWNE - zawieszone do odwołania

 

Słowo Boże

Nie bójcie się, wytrwajcie, a zobaczycie pomoc Pana, której udzieli wam dzisiaj.

2 Moj. 14,13

Módlmy się

  • o rozwój naszej społeczności
  • o dobre realcje w małżeństwach
  • o nasze dzieci i młodzież
  • o uzdrowienie chorych i cierpiących
  • o błogosławieństwo dla naszego miasta

Kawiarenka

Po każdym nabożeństwie zapraszamy do rozmowy przy kawie, herbacie i ciastku.

Zacznę od cytatu z Pisma Świętego zapisanego w Ewangelii Mateusza 6,34: „Nie troszczcie się więc o dzień jutrzejszy, gdyż dzień jutrzejszy będzie miał własne troski. Dosyć ma dzień swego utrapienia”. To słowa samego Pana Jezusa, w których zawarta jest jasna instrukcja odnośnie do tego, jak powinniśmy postępować. Jednakże z doświadczenia wiadomo, że najczęściej nie jest ona stosowana. Człowiek jest istotą charakteryzującą się sporą ciekawością. Wiąże się to z tym, że snując różne plany dotyczące naszego życia bardzo chcielibyśmy wiedzieć, jakie mają one szanse powodzenia. Czy spłacę zaciągnięty na kilka lub kilkanaście lat kredyt, o ile wzrośnie moja miesięczna rata, jak zachowa się złotówka względem innych walut, kiedy dane mi będzie wprowadzić się do domu, który zacząłem budować lub czy wybrany przeze mnie kierunek studiów okaże się w przyszłości właściwy? Takich pytań stawiać by można bez liku. Wszystkie one mają odniesienie do przyszłości, która jest przed nami zakryta.


Współczesny człowiek zajmuje się prognozowaniem najprzeróżniejszych rzeczy. Po co? Po to, jak tłumaczy, by uczynić życie bardziej przewidywalnym, by nic nie było w stanie go zaskoczyć. Ale sęk w tym, że wszystkie te prognozy niestety niekoniecznie muszą się sprawdzić. Nagle pojawiają się niespodziewane okoliczności: miało być słonecznie i ciepło, a wtargnął zimny niż.
Prognozy to nie do końca pewne informacje dotyczące przyszłości. Jedne się sprawdzają, inne nie. Wyprawa apostoła Pawła, który jako więzień wyruszył okrętem z zamiarem dopłynięcia do Rzymu obfitować miała, jak się później okazało, w wiele niespodzianek. Na pewnym etapie, obserwując niesprzyjające warunki, próbował odwieść eskortujących go żołnierzy od kontynuowania podróży, mówiąc: „Mężowie, przewiduję, że dalsza żegluga będzie związana
z niebezpieczeństwem i z wielką szkodą nie tylko dla towaru i statku, ale i dla naszego życia. Lecz setnik zważał raczej na sternika i właściciela statku niż na to, co Paweł mówił”. Dzieje Apostolskie 27:10-11. Była to prognoza, która na szczęście nie sprawdziła się w całości. Statek i towar rzeczywiście przepadły, lecz życie wszystkich pasażerów zostało uratowane. Jednak już nie na podstawie przewidywań Pawła ale na mocy proroczego Słowa, które pewnej burzliwej nocy skierował do niego sam Bóg.
Osobiście wolałbym zawsze kierować się proroctwem, lecz na pierwszy rzut oka wydaje się, że w naszym życiu codziennym jest ono trudno dostępne. Przyzwyczailiśmy się do słowa „prognoza” i czasem traktujemy je wręcz jak proroctwo. A to - okazuje się - dwie różne rzeczy. Prognoza to rozwój wypadków, przewidywany za pomocą dostępnych człowiekowi metod i środków, scenariusz wydarzeń, który nie zawsze musi zaistnieć w rzeczywistości, dopuszczalny jest bowiem tak zwany margines błędu. Proroctwo natomiast, to bezpośredni przekaz Bożego głosu, dotyczący wydarzeń mających mieć miejsce w przyszłości, wypowiedziany za pośrednictwem człowieka, którego Bóg chce użyć.
Mamy zatem możliwość skorzystania z czegoś o wiele bardziej wiarygodnego. Tym czymś w naszych zmaterializowanych czasach może być proroctwo. Apostoł Piotr, przemawiając w dzień Zielonych Świąt do zgromadzonych tłumów i przytaczając słowa proroka Joela: „...stanie się
w ostateczne dni, mówi Pan, że wyleję Ducha mego na wszelkie ciało
i prorokować będą synowie wasi i córki wasze...”, ( Dzieje Apostolskie 2:17) stwierdził, że właśnie wypełniło się to proroctwo. Prorokowanie stało się dostępne dla wszystkich. Potwierdza to również apostoł Paweł mówiąc:
„A pragnąłbym, żebyście wy wszyscy mówili językami, lecz jeszcze bardziej, żebyście prorokowali”. 1 Koryntian 14:5. Swoje pragnienie uzasadnia
w kolejnych wersetach tego rozdziału. Warto się z nimi zapoznać.
Proroctwo w czasach ostatecznych nie powinno być czymś nadzwyczajnym. Kwestią jest tylko to, czy jestem na tyle blisko Boga by słyszeć co do mnie mówi i rozpoznać, czy to co od Niego usłyszałem dotyczy mnie samego czy też innych ludzi. Nikt nie ma za złe prezenterowi pogody lub anonimowemu szefowi instytutu meteorologii, że prognoza pogody się nie sprawdziła, natomiast decydowanie się na wypowiedzenie proroctwa wiąże się z powagą
i odpowiedzialnością. Bo też całe nasze życie i losy tego świata opierają się nie na prognozie, ale na objawionym człowiekowi i wypełniającym się konsekwentnie proroctwie.