Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

 

Stałe wydarzenia

NIEDZIELA:
Nabożeństwo
godz. 11.00

W KAŻDY PIĄTEK o godz. 18.00 odbywają się spotkania modlitewno - muzyczne. Serdecznie wszystkich zapraszamy.

 Spotkania dla kobiet - Zawieszone do odwołania

 

ZAJĘCIA KREATYWNE - zawieszone do odwołania

 

Słowo Boże

Nie bójcie się, wytrwajcie, a zobaczycie pomoc Pana, której udzieli wam dzisiaj.

2 Moj. 14,13

Módlmy się

  • o rozwój naszej społeczności
  • o dobre realcje w małżeństwach
  • o nasze dzieci i młodzież
  • o uzdrowienie chorych i cierpiących
  • o błogosławieństwo dla naszego miasta

Kawiarenka

Po każdym nabożeństwie zapraszamy do rozmowy przy kawie, herbacie i ciastku.

Kościół Zielonoświątkowy Tychy

 

W dzisiejszych czasach pisanie o cudach jest czymś niezwykle trudnym. Współczesny człowiek bowiem jest tak wyedukowany, a wszelkie nadprzyrodzone zjawiska są mu na tyle przekonywująco i naukowo tłumaczone, iż odnieść by można wrażenie, że nie ma już miejsca na cuda. Dotyczy to wielu dziedzin, takich chociażby jak astronomia, chemia, fizyka czy medycyna. Tak więc doszło do tego, że mianem cudu zaczęto nazywać dzieła człowieka. Według jednych, takim cudem może być egipska piramida, meczet lub jakaś niezwykła budowla, dla innych jest to udana transplantacja serca, a jeszcze ktoś upatrywać będzie cudu w lądowaniu człowieka na Księżycu czy na Marsie.


Mam nieodparte wrażenie, że idąc tą drogą człowiek zmierza do wyeliminowania Boga ze swojego życia. Są ludzie, uważający się za religijnych, którzy przyznają, że owszem, cuda miały miejsce, kiedy Pan Jezus chodził po ziemi lecz czasy te dawno już się skończyły. Dzisiaj medycyna i chemia oferują nam cuda, w postaci chociażby różnorakich kremów, z których jedne natychmiast usuwają ból, a inne po kilkakrotnym użyciu odmładzają ciało nawet o kilka lat. Są też cuda techniki. Wystarczy wejść do pierwszego, lepszego salonu samochodowego lub do sklepu ze sprzętem elektronicznym.

W tym szaleńczym pędzie rozwoju technologicznego, człowiek zapomniał o prawdziwych cudach. A co to jest? Zapyta ktoś. Czy zawsze jest to coś nadnaturalnego, niesamowitego? Prawdziwy Boży cud jest oczekiwanym spełnieniem niemożliwego. Ponieważ jednak mówimy o czymś, w czym uczestniczy Bóg, muszą być spełnione jeszcze co najmniej dwa warunki. Pierwszy to autentyczna potrzeba takiego cudu, a drugi to wiara. Obu tych czynników, jak wynika z zapisu biblijnego, zabrakło podczas spotkania Heroda z Jezusem. „Herod tedy, ujrzawszy Jezusa, bardzo się ucieszył, gdyż od dłuższego już czasu pragnął go zobaczyć, ponieważ słyszał o nim i spodziewał się ujrzeć jakiś cud przez niego dokonany”. Łukasz 23:8. Herod miał nadzieję, że Jezus go rozbawi, że podobnie być może, jak jego nadworny błazen, czy magik będzie pokazywał jakieś sztuczki. Zawiódł się jednak srodze, dlatego też wyśmiał go, sponiewierał i odesłał z powrotem do Piłata. Podobnie było w przypadku faryzeuszy, którzy nie dawali wiary słowom Jezusa: „I wyszli faryzeusze, i zaczęli z nim rozprawiać, a wystawiając go na próbę, żądali od niego znaku z nieba. I westchnąwszy w duchu swoim rzekł: Czemu ten ród żąda znaku? Zaprawdę powiadam wam, że temu rodowi znak nie będzie dany”. Marek 8:11-12. Jego moc nie mogła się teżw pełni objawić, gdy zapragnął odwiedzić swoje rodzinne strony. Widział lekceważenie i wzgardę swoich współbraci, którzy patrzyli na niego swoimi cielesnymi oczami, myśląc: jakże to możliwe, by ten prosty cieśla, którego rodzina mieszka tu po sąsiedzku, mógł z taką mądrością nauczać w synagodze? To sprawiło, że „nie mógł tam dokonać żadnego cudu, tylko niektórych chorych uzdrowił, wkładając na nich ręce. I dziwił się ich niedowiarstwu”. Marek 6:5-6.

Zupełnie inaczej zachował się Jezus tuż po pogrzebie swojego przyjaciela Łazarza. Nie umilknął jeszcze płacz żałobników, gdy do Marty, jego siostry, skierował te znamienne słowa, zapisane w Ewangelii Jana 11:40, „...Czyż ci nie powiedziałem, że, jeśli uwierzysz, oglądać będziesz chwałę Bożą?” Wkrótce potem chwała Boża objawiła się poprzez moc, która z martwych wzbudziła leżącego od czterech dni w grobie Łazarza. Przedtem jednak nastąpiło wspaniałe wyznanie Marty: „Tak, Panie! Ja uwierzyłam, że Ty jesteś Chrystus, Syn Boży, który miał przyjść na świat”. Jan 11:27.
Człowiek często zapomina, że sam w sobie jest cudem. „Wysławiam Cię za to, że cudownie mnie stworzyłeś”, mówi do Boga Psalmista Dawid. Psalm 139:14. Lekarz leczy, ale Bóg uzdrawia. Architekt tworzy most – wspaniałe dzieło sztuki, a Bóg przeprowadza swój lud suchą nogą przez środek morza. Człowiek mówi: to niemożliwe. Jezus powiedział: „Wszystko jest możliwe dla wierzącego”. Marek 9:23.

Czy oczekujemy dzisiaj na cuda? Czy ich potrzebujemy? A jeśli tak, to jakich? Ostatnie słowa Jezusa, odchodzącego z tej ziemi do Ojca nic nie straciły ze swojej aktualności. „A takie znaki będą towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będą, nowymi językami mówić będą, węże brać będą, a choćby coś trującego wypili, nie zaszkodzi im. Na chorych ręce kłaść będą, a ci wyzdrowieją”. Marek 16:17-18. Z tej wypowiedzi wynika, że Boże cuda będą dotyczyć wszystkich sfer życia człowieka – jego ducha, duszy
i ciała.

Nie wyobrażam sobie życia bez Bożych cudów. W swoim dotychczasowym życiu doświadczyłem ich wiele, ale krocząc wciąż z Panem i bazując na Jego Słowie stale spodziewam się nowych.

BH.